Przepraszam pani .. Czy zechce pani przyj zaproszenie na jutrzejszy obiad? .. Graka. My jutro, jakby to powiedzie, musimy wyjecha do zakadu penitencjarnego. Jeeli mona, przygotuj kolacj .. Pani wybaczy, pani Grayno .. Oczywicie. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Tylko szkoda, e nie moemy choby skromnie, ale serdecznie ugoci .. Powetujemy sobie kiedy ze czasy, pani Grayno, prawda? 